Opublikowany w Wszystkie

Ważne, że do przodu!

Twoje poczucie własnej wartości zależy tylko od ciebie. Nie musisz pozwalać nikomu mówić ci, kim masz być.

Beyonce

 

Witajcie!

Obiecałam Wam, że napiszę co się u mnie zmieniło, zatem spełniam dane słowo.

Kwiecień okazał się dla mnie kolejnym miesiącem, który obfitował zarówno we wzloty jak i upadki – zakończył się jednak pozytywnie.

Different people. Run to new opportunities

Pisząc posta o zmianach, po części pisałam go też o swoich zmianach i bezsilności do zmierzenia się z własnymi marzeniami oraz przeciwstawieniu się oczekiwaniom innych. Do każdej decyzji trzeba dojrzeć – zrozumieć sens, zebrać siły. Ja swoją siłę znalazłam i robię małe kroczki w kierunku polepszenia swoich predyspozycji zawodowych jak i innych obszarów działalności. 

Największym wyzwaniem dla mnie, jest przezwyciężenie swojej nieśmiałości oraz braku pewności siebie – chcąc to rozwinąć, zgłosiłam się do projektu Warszawska Akademia Młodych Liderów. Nie sądziłam, że mi się uda (brak wiary w swoje możliwości), a jednocześnie dało mi to napęd do działania. We wtorek 24 kwietnia byłam na rozmowie rekrutacyjnej – sporo pytań, które dały mi do myślenia : Co inni mogą  dać mnie? Co ja mogę dać innym? Co bym chciała zmienić? Pytania dalekosiężne, aczkolwiek uświadamiające jak wielkimi zasobami osobistymi dysponuje człowiek. Spróbujcie odpowiedzieć sobie na te pytania – co na tę chwilę jesteście w stanie dać innym? Bez koloryzowania, tylko to co jesteście w stanie zrobić.

nauczyciel-26528134

Kolejnym krokiem ku rozwojowi były rozmowy rekrutacyjne odnośnie pracy – chyba dorosłam do tego, by pracować w obszarze edukacji. Pierwotnie startowałam tylko do przedszkoli, kierując się lękiem przed pracą w szkole. Jednak postanowiłam spróbować swoich sił – czas pokaże jak się sprawdzę w roli nauczyciela. Dodatkowo – wracam do pracy jako wychowawca kolonijny.

Fotolia_84050276_Subscription_Monthly_M-1-800x533

Postępowo i na przód! Maj dopiero się zaczyna, a plany są ambitne – co z nich wyjdzie? Nie wiem, ale nie zrażam się – MARZENIA SĄ PO TO BY JE SPEŁNIAĆ!

Reklamy
Opublikowany w Wszystkie

Zmiany? A Po co?!

Przeciwności, z którymi musimy się zmierzyć, często sprawiają, że stajemy się silniejsi. To, co dziś wydaje się stratą, jutro może okazać się zyskiem.

Nick Vujicic

 

Zmiana – przejście jakiejś cechy lub rzeczy w inną

Taką definicję zmiany proponuje nam Wikipedia – nie sposób się nie zgodzić. Czemu więc boimy się zmian? Dlaczego lękamy się podjąć ryzyko i iść na przód?

 

1308134131

 

Wydaje mi się, że często wymagamy od siebie za dużo – rzeczy, które na obecną chwilę i dany czas są poza granicami naszych możliwości. Stawiamy sobie cel, którego z dostępnymi nam środkami nie jesteśmy w stanie osiągnąć – prowadzi to do frustracji i zniechęcenia, a w końcu rezygnacji, stajemy się obojętni i wpadamy w rutynę. Dlaczego, by tego nie zmienić?! Mamy jedno życie! Nikt go za nas nie przeżyje, dlaczego więc ktoś ma nam dyktować jakie zmiany są dla nas lepsze? Dlaczego więc za wszelką cenę usiłujemy przypodobać się innym – sprostać ich wymaganiom? 

 

Motywacja-w-dzialalnosci-sportowej-1

 

TY jesteś panem swojego ŻYCIA! To TY decydujesz CO, KIEDY i W JAKIM CZASIE chcesz zrobić – inni ludzie mogą być inspiracją, autorytetem, wzorem, ale to TY kierujesz swoimi celami i marzeniami i to TY je spełniasz – nie dlatego, że ktoś Ci każe, czy oczekuje od Ciebie bycia ideałem. Jesteś IDEAŁEM! Nie dla kogoś – ale dla siebie. Masz być pewny swoich decyzji i swoich przekonań – to one Ciebie kształtują i sprawiają, że jesteś WYJĄTKOWY, bo jesteś SOBĄ!

Zmiany nie muszą być WIELKIE i GWAŁTOWNE – mogą być małe, ale mieć wielką przyszłość. Nie musisz widzieć ich efektów od razu – czasami efekty widzisz po latach, a wtedy czujesz ogromną satysfakcję! Dlaczego? – ponieważ zawdzięczasz to TYLKO I WYŁĄCZNIE SOBIE i SWOJEMU SAMOZAPARCIU!

 

imposibil-630x336

 

Nie patrz na innych – nie oceniaj! 
” On to ma dobrze” , „Jej to wszystko przychodzi tak łatwo”, „zazdroszczę mu, bo ma wszystko” – to wszystko to tylko Twoje wyobrażenie! Nie znasz ich historii, nie nosiłeś/łaś ich butów – wiesz jedno, JESTEŚ TU I TERAZ i to od Ciebie zależy, kiedy i jak duży krok zrobisz -naprzód lub wstecz…

Na dzisiaj to wszystko. Niebawem opowiem Wam o moich inspiracjach i zmianach w życiu – które wcale nie są ogromne, lub szybkie.

A tymczasem WSTAŃ i WALCZ O SWOJE MARZENIA ❤

 

Opublikowany w Wszystkie

Przerwa natury technicznej

Cześć,

Wybaczcie moją nieobecność – studia, praca i brak czasu oraz szukanie inspiracji. Obecnie poszukuję dla Was ciekawych tematów – może też trochę takich, które uświadamiają? Pomożecie? Chętnie dowiem się, co byście chcieli czytać na moim blogu – proszę o komentarze 🙂

Buziaki!

Opublikowany w book reviews

Luz i tak nie będę idealna

O tej książce chciałam Wam już dawno opowiedzieć! Mowa oczywiście o pozycji Luz i tak nie będę idealna, autorstwa Tatiany Mindewicz – Puacz.

26735818_565543377126757_149667696_o

Książkę zakupiłam już jakiś czas temu – jakoś na przełomie sierpnia i września. Powiem szczerze – do zakupu zaintrygował mnie tytuł, ponieważ aż krzyczy ZWRÓĆ NA MNIE UWAGĘ. Dodatkowo ogromnym szacunkiem darzę Panią Tatianę, którą większość może kojarzyć z programu Projekt Lady, jako Mentorkę dziewcząt, a dla mnie jest wzorem i motywatorem.

Dlaczego piszę o tej książce dopiero dzisiaj? Uważam, że wejście w NOWY ROK, to dobry moment – jest to czas zmian i noworocznych postanowień, a jedno z moich to właśnie dać na LUZ.

Pozycja ta, jest doskonała dla ludzi, którzy żyją pod presją i uważają, że nie da się inaczej – otwiera umysł na codzienność i jej inne aspekty niż tylko pogoń za pieniędzmi i ideałami. Pokazuje ile człowiek traci z życia przez to, że pędzi na oślep nie do końca mając cel. Bardzo podoba mi się w tej książce to, że nie jest napisana naukowym i ciężkim językiem, lecz jest przystępna dla każdego. Każda teza podparta jest historią opartą na własnych przeżyciach autorki, lub z jej najbliższego otoczenia, co sprawia, że książka nabiera autentyczności i większej wiarygodności.

To idealna pozycja dla tych, którzy mają zaniżone poczucie własnej wartości i chcieliby to zmienić! Pokazuje jak sprawić, by życie stało się przyjemniejsze. Jak zmienić słowo MUSZĘ, POWINNAM na łagodniejszą wersję – CHCĘ, WYBIERAM… 

Zdania na temat tej książki są podzielone i dość kontrowersyjne, jednak ja uważam, że warto po Nią sięgnąć i Was również zachęcam do lektury!

Opublikowany w Wszystkie

Święta, święta i….

Cześć,

Wybaczcie moją haniebnie długą nieobecność – życie pędzi w zawrotnym tempie i aż ciężko mu dotrzymać kroku…

Na początek chciałam zapytać jak minęły Wasze Święta? Czy jest co wspominać, czy lepiej nie pytać?

Kiedyś jak byłam młodsza czekałam na Święta jak na szpilkach – z ekscytacją i radością ich wypatrywałam. Teraz z roku na rok Święta nabierają u mnie innego znaczenia. Bardzo lubię ten magiczny czas, kiedy mozemy wszyscy zasiąść do uroczystej kolacji, przełamać sie opłatkiem życząc sobie wszystkiego co najlepsze.

Święta to czas pełen magii, rodzinnej atmosfery oraz radości- zapach cynamonu, pomarańczy, suszu i karpia… światełka i blask choinki…

Opowiedzcie o swoich świętach…

Opublikowany w Wszystkie

Obserwacja

 Życie to 10% tego, co nam się przydarza i 90% tego, jak na to reagujemy. Nasze podejście jest wszystkim.

Charles Swindoll


   Zastanawialiście się czasami dokąd zmierza Wasze życie? Jak wielką odpowiedzialność ponosimy za swoje słowa i czyny? Jak wielką moc mają nasze słowa?

To, kim jesteśmy i w jaki sposób reagujemy na trudne sytuacje w życiu, to zasługa naszego wychowania, oraz naszych doświadczeń z dzieciństwa, a także późniejszego życia. 

Czemu taki post? Czemu dzisiaj?

Otóż, pracuję w cukierni połączonej z piekarnią i mam pogląd na różne sytuacje, różni ludzie do nas przychodzą – od rodzin z dziećmi po osoby starsze, a nawet osoby z niepełnosprawnością. Ostatnio przyszła do nas Starsza Pani, maleńka o kulach, widać było, że każdy krok sprawiał jej niesamowity ból. Za tą kobieciną wparował z pełnym impetem facet w średnim wieku, prawie przewracając biedną staruszkę… Został obsłużony w pierwszej kolejności.

Kolejna sytuacja, 

Mamy na sklepie kącik dla dzieci, jak nazwa wskazuje  – > DLA DZIECI, jednak często kącik zajmują DOROŚLI siadając przy maleńkim stoliczku, na maleńkich krzesełkach, bo ich jedno dziecko akurat tam weszło – nieważne, że dwoje innych dzieci stoi i patrzy z rozczarowaniem w oczkach, bo nie ma dla nich już miejsca.
W kąciku znajdują się pluszaki, drobniejsze zabawki i stolik na którym są kolorowanki, mazaki i kredki, by maluchy mogły sobie pokolorować, a rodzice mieli szanse na spokojne zakupy lub po prostu kawę i ciacho, wszystko jest dla dzieci – ” Nie można tego ruszać” , „Nie zabieramy do domku, zostaw kolorowankę”  takie i wiele podobnych słów często pada z ust rodziców i opiekunów, a przecież to wszystko dla dzieci.

Rodziny z dziećmi są często naszymi bywalcami, i bardzo sobie to cenimy. Jako sprzedawca, gdy nie mam kolejki wychodzę czasami do kącika, by zająć troszeczkę maluchów, zwłaszcza jak rozrabiają i mazaki zaczynają fruwać niebezpiecznie blisko ścian – rodzice zajęci plotkami, rozumiem potrzebują oddechu. Przerażenie w oczach rodziców jak słyszą, że rozmawiam z dziećmi, gdy robią coś co nie powinno mieć miejsca. Zaraz wzrasta poziom ożywienia i następuje naskok na dzieci, a przecież nie o to chodzi… Można im to na spokojnie wyjaśnić, że to jest niewłaściwe, że tak nie wolno. Nie trzeba szarpać i krzyczeć, bo dwuletnie dziecko nie rozumie dokładnie co zrobiło źle. Najbardziej kłopotliwe jest chyba to, ze rodzice swoją nieudolność zrzucają na dzieci „Co złego to nie my, to dzieci” – Dzieci nie są złe, to postępowanie jest złe.

Następna sytuacja,

Kobieta w zaawansowanej ciąży z 2-3 letnią córką, dziecko pobiegło do kącika dla dzieci, mama stanęła w kolejce do pieczywa ( powinna być bez kolejki, ale to mniejsza), dziewczynka zawołała mamę, więc kobieta podeszła do córki zobaczyć o co chodzi, przyszedł kolejny klient i stanął w kolejce – ciężarna kobieta, wypadła z kolejki i tak już długiej, i co się stało? Zrezygnowała.

Takich przykładów mogłabym przytaczać tysiące, ale do czego zmierzam? ZNIECZULICA – hasło wszystkim doskonale znane. 

Zostałam wychowana na osobę kulturalną i wrażliwą, strasznie bolesne są takie sytuacje, zwłaszcza, że nie mogę interweniować, bo jestem tylko pracownikiem, a przecież „KLIENT NASZ PAN” , więc nie mam prawa go pouczać.

funny-Windows-XP-chimpanzee-1512702-1024x768

Proszę Was, reagujmy na takie sytuacje, bądźmy wrażliwsi i bardziej empatyczni – SPRAWMY BY CHOCIAŻ CZĘŚĆ ŚWIATA BYŁA LEPSZA!

Opublikowany w Wszystkie

Nivea Olejek w balsamie

Dzisiaj recenzja kolejnego produktu z serii Nivea, tym razem NOWOŚĆ – Olejek w balsamie. Zgłosiłam się do testowania i oto moja opinia 🙂

20287114_493280304353065_8652839685173283012_o

Na początku miałam pewną zagwozdkę, mianowicie jak można połączyć olejek i balsam tak, by nie był on tłusty. Podeszłam do testu z dystansem, ale po wsmarowaniu balsamu wątpliwości zostały rozwiane! TO JEST NIESAMOWITE! Moim wyborem był Kwiat Wiśni z olejkiem jojoba – dlaczego? Mam strasznie suchą i wrażliwą skórę, zwłaszcza latem. Nie chcę zachwalać tylko jednej marki, ale Nivea zaskakuje mnie na każdym kroku!

Balsam otula cudownym zapachem, bardzo subtelnym i świeżym, a skóra pozostaje nawilżona i miękka PRZEZ CAŁY DZIEŃ!  Wszystko, co napisane na tyle balsamu sprawdza się!

  • Obudzi Twoje zmysły delikatnym zapachem kwiatu wiśni

  • Zapewnia głębokie, 24- godzinne nawilżenie bez uczucia lepkości

  • Sprawia, że sucha skóra staje się gładka i promienna

PODPISUJĘ SIĘ POD TYM JAK NAJBARDZIEJ – U MNIE SIĘ SPRAWDZA!

Za małą wadę mogę uznać tylko to, że zapach jest ulotny, a szkoda bo bardzo go lubię! 

OGÓLNA OCENA 9/10 (za ten szybko ulatniający się zapach )

 

Ja sprawdziłam, a Ty? Spróbuj, warto!

Opublikowany w Wszystkie

Pilaten Black Mask

Cześć!

Temat głośny, bo maska robi furorę zarówno w Chinach jak i w Polsce. Mowa oczywiście o czarnej masce Pilaten.

O masce jest głośno już od ubiegłego roku, stwierdziłam, że wypróbuję jak maska sprawdzi się na mojej skórze – dość wrażliwej i skłonnej do niedoskonałości. Od zawsze miałam problemy z zaskórnikami i wągrami – ciężko mi się ich pozbyć nawet stosując peelingi oraz maseczki oczyszczające.

IMG_0390

Maska wywarła na mnie dobre wrażenie. Początkowo miałam pewne obawy, ponieważ czytałam różne opinie i wszyscy jednogłośnie stwierdzali, że potwornie boli jej ściąganie – zaryzykowałam. 
Konsystencja maski przed nałożeniem jest lekko wodnista, co znacznie ułatwia rozprowadzanie. W kontakcie ze skórą, maska nabiera konsystencji gumy i dość równomiernie się daje rozprowadzać – TRZEBA PAMIĘTAĆ, by przed nadkładaniem maski zrobić „parówkę wodną”, która rozszerzy pory i ułatwi działanie maski, oraz obowiązkowo dokładnie i delikatnie osuszyć skórę, ponieważ maska najnormalniej się nie przyjmie – zrobi się siateczka na twarzy, ponieważ nie utrzyma się na mokrej skórze.

Po nałożeniu maski pozostaje czekanie – na opakowaniu jest napisane, że maska zastyga ok. 30- 40 minut. W tym czasie można robić mnóstwo rzeczy – od oglądania odcinka ulubionego serialu po czytanie książki a nawet ćwiczenia. Nie będę Was oszukiwała – ściąganie maski jest dość bolesne, ale efekt jest zadowalający! Wielkim plusem maski jest to, że resztki da się zmyć wodą z płynem, albo po prostu samą wodą. 

 

Osobiście jestem zadowolona z maski, mimo bolesności ściągania – FAKT usuwa większą ilość zaskórników i ładnie odblokowuje pory. Ja nakładam maskę na strefę „T” oraz strefę „U” – skóra jest delikatna i oczyszczona, po prostu oddycha. Jednym słowem POLECAM!

Opublikowany w Wszystkie

Poznaj siebie, czyli jak trudno znaleźć swoje mocne strony…

Witajcie po dłuższej przerwie!

Nieobecność spowodowana była osobistymi wariacjami w moim życiu – niestety najpierw trzeba sobie poukładać w życiu, by móc dzielić się pozytywną energią z innymi.

porządek

W tym roku stawiam na siebie i swój rozwój – zarówno fizyczny, jak również emocjonalny. Staram się znaleźć odpowiedź, na pytanie, które wszyscy zadają tak często : Kim chcesz zostać w przyszłości? Nie chcę szukać odpowiedzi DLA NICH, ale dla siebie.

Miałam kilka dni „odcinki”, był to czas, na uzupełnienie mojej CHECK LIST na 2017 i nie tylko – wiadomo, że są rzeczy których nie da się zrobić od razu, ale spisałam je, by mieć pewność, że NIE ZAPOMNĘ!

Dodatkowo zrobiłam sobie spis moich SŁABYCH i MOCNYCH STRON, powiem Wam, że siedziałam nad tym chyba z dobrą godzinę, ale było warto. 

Uważam, że taka lista pomaga dostrzec to co już wypracowaliśmy, ale również to nad czym wciąż musimy popracować – nie zdawałam sobie sprawy, że przede mną jeszcze tyle pracy.

Przykładowa karta podglądowa:

MOJE SŁABE STRONY:                        MOJE MOCNE STRONY:


                                                                                                            –
                                                                                                             
                                                                                                           
                                                                                                            –

Ważną rzeczą przy robieniu takiej listy, jest to, by robić ją bez ingerencji osób trzecich oraz by podczas jej robienia być całkowicie spokojnym – tj. bez żadnego przykrego wydarzenia w danym dniu, bez żadnej kłótni etc., ponieważ ma to negatywny wpływ na to jak sami siebie postrzegamy – patrzymy wtedy przez pryzmat danego wydarzenia.

Można sobie pomyśleć „O nie pewnie będzie więcej negatywów” etc., ale to normalne ja na początku też tak myślałam, ale z czasem zobaczycie, że pewne cechy zanikają. W mojej liście słabych i mocnych stron na chwilę obecną przeważają MOCNE STRONY – tylko o 5 cech, ale jest ich więcej. 

IMG_0252

Po takiej liście zazwyczaj odkładam ją na bok, by nie myśleć – wracam do niej za dwa trzy dni i porównuję, oraz doszukuję się plusów i zastosowań moich mocnych stron oraz analizuję, co mogłabym zmienić w moich słabych stronach oraz jak to pogodzić z życiem codziennym, bo to w nim najczęściej stosujemy nasze słabe cechy.

⇒ WSKAZÓWKA


Pamiętajcie, że SŁABE STRONY =/= ZŁE CECHY! Nie wolno tak myśleć, po prostu trzeba się z nimi pogodzić.


Dla osób, które wiecznie widzą w sobie negatywy, bardzo dobrą rzeczą jest, by usiadły z NAJLEPSZYM PRZYJACIELEM/ PRZYJACIÓŁKĄ. Każda z osób ma dwie kartki jedna na MOCNE a druga na SŁABE strony. Obie osoby siadają na przeciwko siebie i zapisują na kartce cechy osoby siedzącej na przeciwko. Później wymieniają się kartkami, czytają i gdy już są gotowe mogą zacząć rozmowę, na temat tego co można zrobić, by daną cechę najpierw zniwelować, a później całkowicie wyeliminować. Ważne jest to, by wszystko odbywało się BEZ PRESJI CZASU!

 

Spróbujcie! Myślę, że warto! 

Podzielcie się w komentarzach jak Wam poszło!
BUZIAKI